Sektor usług hotelowych w większości krajów dotkliwie odczuł spowolnienie, które miało miejsce w 2009 roku w globalnej gospodarce. Przyjazdy turystów międzynarodowych na całym świecie spadły, jak się szacuje, o 4% w 2009 do 880 milionów. RevPAR (Revenue per Available Room – przychód za jeden dostępny pokój) spadł w niektórych destynacjach nawet o 35%. Krajem, który odczuł największy spadek, jeśli chodzi o obłożenie oraz przychody ze sprzedaży, były Stany Zjednoczone – wynika z raportu Colliers International. Większość miast w Unii Europejskiej, Rosji oraz na Ukrainie odczuwa spadki wskaźnika RevPAR już od dłuższego czasu. Ten spadek jest tym większy, im bardziej lokalny rynek hotelowy jest uzależniony od gości z sektora biznesowego.